Fotoradary przenośne nie są badane w miejscach, w których mierzą prędkość. Część kierowców chce podważać mandaty na tej podstawie.
Kierowcy odkryli nową metodę, która ma im ułatwić podważenie zdjęć robionych przez fotoradary. Dotychczas sądy odrzucały jako dowód te, na których nie było widać wyraźnie twarzy kierowcy lub które były zrobione przez nieprawidłowo oznakowane urządzenia pomiarowe. Niezawodnym sposobem na uchylenie się od mandatu było także wykazanie przez właściciela czterech kółek, że przydrożny aparat nie ma aktualnego świadectwa legalizacji. Teraz może okazać się, że zdecydowana większość przenośnych fotoradarów jest legalizowana niezgodnie z procedurą.

Miejsce legalizacji

– Takie przyrządy powinny być legalizowane w miejscach wykonania pomiarów, a nie w siedzibach urzędów dokonujących legalizacji. Dlatego zdjęcia zrobione przez przewoźne fotoradary powinny być podważane przez sądy, a przeciwko używającym je funkcjonariuszom powinny zostać wszczęte postępowania o naruszenie prawa – twierdzi Tadeusz Pepliński, prezes Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP.
Stowarzyszenie przeanalizowało przepisy ustawy o miarach i wydanego w 2008 r. rozporządzenia w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych.
Według niej, straż gminna albo inny podmiot wnioskujący o dokonanie legalizacji (pierwotnej lub ponownej) przenośnego fotoradaru powinien zgodnie z par. 18 albo par. 30 wskazanego rozporządzenia przedłożyć go urzędnikom uprawnionym do dokonania legalizacji. Alternatywnie może wskazać we wniosku miejsce przeprowadzenia legalizacji. To drugie rozwiązanie powinno być stosowane w przypadku, gdy przepisy wskazują, że badanie przyrządu radarowego musi być przeprowadzone w miejscu jego zainstalowania lub miejscu użytkowania.
– Przedstawione w załącznikach nr 5 i 7 rozporządzenia wzory świadectw legalizacyjnych przewidują, że urząd miar musi określić w nich dokładnie przedmiot legalizacji wraz z charakterystyką przyrządu, w tym z miejscem zainstalowania lub użytkowania – podkreśla Tadeusz Pepliński. Jego zdaniem w świadectwach, którymi dysponują straże gminne, nie wskazano, w jakich punktach poszczególnych dróg mogą być one ustawiane, co wskazuje jednoznacznie, że nie tam zostało przeprowadzone badanie.
Stowarzyszenie wskazało także, że w przypadku fotoradarów przenośnych ma zastosowanie art. 8n ust. 4 ustawy o miarach.
– Zawarte w nim przepisy wymieniają przypadki, kiedy legalizacja przyrządu radarowego traci ważność. Następuje to w razie stwierdzenia, że przyrząd pomiarowy przestał spełniać przewidziane dla niego wymagania techniczne, zostanie on uszkodzony, dojdzie do uszkodzenia albo zniszczenia zabezpieczających go plomb – tłumaczy Jarosław Król, prawnik z Kancelarii Adwokackiej Małecki & Rychłowski Sp. j. Ostatnim przypadkiem, w którym legalizacja przyrządu pomiarowego traci ważność, jest zmiana miejsca jego instalacji lub użytkowania, w którym legalizacja była wykonana.
ikona lupy />
Jak podważyć mandat z fotoradaru / DGP

Stanowisko urzędu

Z interpretacją przedstawioną przez Stowarzyszenie BiK STOP nie zgadza się Główny Urząd Miar.
Według urzędu legalizacja przyrządu radarowego wykonanego w wersji przewoźnej nie musi odbywać się w miejscu jego zainstalowania lub miejscu użytkowania. Takiego obowiązku nie nakładają bowiem przepisy rozporządzenia ministra gospodarki z 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz.U. nr 225, poz. 1663). W związku z powyższym, zgodnie z rozporządzeniem z 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych, wnioskujący o dokonanie legalizacji przyrządu radarowego wykonanego w wersji przewoźnej wraz z wnioskiem powinien przedłożyć egzemplarz lub egzemplarze przyrządów pomiarowych, które mają być poddane legalizacji, bez wskazania we wniosku miejsca przeprowadzenia legalizacji.
– W świadectwach legalizacji pierwotnej czy ponownej nie wypełnia się części „miejsce zainstalowania lub miejsce użytkowania”. Wskazują na to zawarte w ww. rozporządzeniu z 2008 r. objaśnienia do wzorów świadectw – podkreśla Tomasz Kałduś.
Do przyrządu radarowego wykonanego w wersji przewoźnej nie znajduje zastosowania przepis art. 8n ust. 4 pkt 4 ustawy – Prawo o miarach – podkreśla Tomasz Kałduś, dyrektor gabinetu prezesa GUM.



Wniosek do prokuratury

Sprawie niebawem będzie musiała się przyjrzeć także prokuratura.
– W przyszłym tygodniu złożymy do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z użytkowaniem przez straże gminne i miejskie fotoradarów nieposiadających ważnej legalizacji – zapowiada Tadeusz Pepliński. Niezależnie od sporu prawnego powstałego na tle miejsc legalizacji przenośnych fotoradarów, eksperci z firm produkujących takie przyrządy zapewniają, że zmiana lokalizacji nie powinna mieć wpływu na jakość pomiaru. Jak wyjaśnia Andrzej Konarzewski z Zakładu Urządzeń Radiolokacyjnych ZURAD Sp. z o.o. fotoradar musi zostać ustawiony przy drodze według określonych parametrów, w tym pod kątem 22 stopni. Jeżeli ustawienie będzie inne, fotoradar nie uchwyci w całości jadącego pojazdu albo zrobi puste zdjęcie i trzeba wyrzucić je do kosza.
Na pracę fotoradaru przenośnego nie powinny mieć także wpływu czynniki zewnętrzne, jak oddziaływanie linii wysokiego napięcia czy fal z wież telekomunikacyjnych.
– Fotoradar przechodzi w urzędzie miar badania odpornościowe w polu elektromagnetycznym o bardzo dużym natężeniu. Wyeliminowałbym więc sytuacje, w których znajdujący się w pobliżu drogi np. nadajnik operatora sieci komórkowej wypaczyłby pomiar – podkreśla Andrzej Konarzewski. W rzeczywistości fotoradar może się pomylić w jednej sytuacji. Fala elektromagnetyczna, którą wysyła, może dwukrotnie odbić się od pojazdu i naliczyć mu podwójną prędkość. Dochodzi do tego tylko raz na kilka tysięcy zrobionych zdjęć, przy dużych pojazdach o płaskich konstrukcjach, np. autobusach czy ciężarówkach.

Nieważne świadectwo

Jeżeli okaże się, że fotoradar nie posiada ważnego świadectwa legalizacyjnego, jest on uszkodzony albo ma pozrywane plomby legalizacyjne, to zrobione przez niego zdjęcie nie może być podstawą do nałożenia mandatu. Kierowca powinien wtedy skorzystać z prawa odmowy przyjęcia mandatu. Może to z kolei skutkować tym, że straż miejska skieruje wniosek o ukaranie do sądu. Sąd, który uzna argumenty przedstawione przez kierowcę, powinien odmówić wszczęcia postępowania, a gdyby zostało ono wszczęte, to powinno podlegać umorzeniu z powodu braku podstaw do ukarania.
Kierowcy muszą też pamiętać, że podpisanie mandatu jest równoznaczne z przyznaniem się do popełnienia wykroczenia. Takiego mandatu nie można już uchylić na podstawie art. 101 par. 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, i trzeba go zapłacić. Jak przewiduje kodeks, prawomocny mandat karny podlega uchyleniu tylko wtedy, gdy grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje wtedy na wniosek ukaranego, złożony w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.

Funkcjonariusze straży miejskiej mają 180 dni na wystawienie mandatu za wykroczenie, które zostało zarejestrowane przez urządzenia rejestrujące

Podstawa prawna
Rozporządzenie ministra gospodarki z 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz.U. z 2008 r. nr 5, poz. 29 z późn. zm.).
Ustawa z 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (Dz.U. 2004 r. nr 243, poz. 2441 z późn. zm.).