Od północy do godz. 16.00 straż pożarna interweniowała 3235 razy w związku z usuwaniem szkód spowodowanych wiatrem – poinformował PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Dodał, że najwięcej – 2967 – dotyczyło usuwania połamanych drzew.

Od północy do godz. 16.00 strażacy interweniowali 3235 razy w związku z usuwaniem szkód spowodowanych silnym wiatrem. Najwięcej – 2967 interwencji dotyczyło wiatrołomów, czyli drzew połamanych przez wiatr. Uszkodzone zostały 183 budynki, w tym 101 mieszkalnych – poinformował PAP Frątczak.

Frątczak podał też, że od północy do godz. 16.00 siedem osób zostało rannych. "W związku z pogodą doszło w kraju do trzech wypadków. W województwie lubelskim trzy samochody osobowe najechały na konar drzewa, efektem czego trzy osoby trafiły na obserwację do szpitala. Ponadto na jeden samochód osobowy spadło drzewo. Przebywająca w nim kobieta doznała złamania nogi" – powiedział. Dodał, że w województwie świętokrzyskim również doszło do wypadku, w którym mężczyzna kierujący samochodem osobowym najechał na przewrócone drzewo. Kierowca został zabrany do szpitala na obserwację.

Najwięcej poniedziałkowych interwencji odbyło się w województwach: śląskim (721), lubelskim (618) oraz małopolskim (523). W województwach łódzkim oraz śląskim rannych zostało dwóch ratowników.